Menu

Puszczyk – jak postępować z nielotami oraz inne ważne informacje

11 marca 2025 - AKTUALNOŚCI, DZIELNICOWI - EKO, ARCHIWUM

Już na początku marca do Straży Miejskiej w Pruszkowie wpłynęły dwa zgłoszenia o tym samym osobniku w wieku pisklęcym pięknego gatunku ptaka czyli puszczyka. W związku z zastaną sytuacją czyli nadmierną chęcią ingerencji w środowisko osób zgłaszających, Straż Miejska w Pruszkowie, Pruszkowska Grupa OTOP oraz Pruszkowskie Stowarzyszenie na rzecz zwierząt apeluje aby przed jakąkolwiek ingerencją w dziką przyrodę zasięgnąć języka u specjalistów.

„Nasz” puszczyk jest w pełni zdrowym ptasim dzieckiem lecz jak na dziecko przystało – dość nieporadnym. Puszczyki opuszczają gniazdo zanim osiągną pełną zdolność do latania. Dlatego napotykamy pisklęta na ziemi w rejonie Parku Potulickich. Rodzice jednak nadal je karmią i uczą, jak przetrwać. Niemniej są to zwierzęta aktywne nocą – przeciwnie do nas. Kiedy puszczyk odpoczywa i ukrywa się przed ewentualnymi niebezpieczeństwami, my, podczas tej naturalnej sekwencji chcemy mu pomóc. Zabranie pisklęcia przerwie naturalny proces. Podczas tego okresu puszczyki uczą się od rodziców, jak zdobywać pożywienie i unikać drapieżników. Bez kontaktu z rodzicami ich szanse na przeżycie znacznie maleją.

Należy też zwrócić uwagę na bardzo ważny aspekt jakim jest odczuwanie stresu przez zwierzęta, a szczególnie te dzikie, które z człowiekiem nie powinny mieć nic wspólnego. Przenoszenie, dotykanie, przetrzymywanie zwierzęcia w nienaturalnych warunkach jest stresujące i zwiększa ryzyko występowania chorób. Najlepszą praktyką jest skracanie czasu, w którym mamy kontakt z dzikim zwierzęciem do niezbędnego minimum. Ponadto, na terenie kraju zabieranie dzikich ptaków z ich naturalnego środowiska jest zabronione. Zakazy zostały uwzględnione w kilku aktach prawnych, a ich głównym celem jest ochrona bioróżnorodności i równowagi ekosystemów.

Najważniejszym z aktów dla asekuracji i protekcji polskiej przyrody jest ustawa o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 roku. Ustawa ta reguluje zasady ochrony dziko występujących roślin, zwierząt i grzybów, a także ich siedlisk. Na podstawie przedmiotowej ustawy uchwalono Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 r. W sprawie ochrony gatunkowej zwierząt, które określa zakres ścisłej ochrony gatunkowej oraz gatunki zwierząt nią objętych. Spis ten uwzględnia puszczyka.

Dodatkowo, jesteśmy zobowiązani do przestrzegania przepisów unijnych, takich jak tzw. dyrektywa ptasia (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/147/WE z dnia 30 listopada 2009 r. W sprawie ochrony dzikiego ptactwa) Dyrektywa ta nakłada na państwa członkowskie obowiązek ochrony siedlisk ptaków oraz zapewnienia warunków sprzyjających ich przetrwaniu i rozmnażaniu. Ochrona puszczyka jest również wspierana przez sieć Natura 2000, która obejmuje obszary specjalnej ochrony ptaków oraz siedlisk przyrodniczych. Dzięki tym regulacjom prawnym, puszczyki i inne gatunki dzikich ptaków są chronione przed zagrożeniami wynikającymi z działalności człowieka oraz zmian w środowisku naturalnym.

Podsumowując, długoterminowe skutki zabierania młodych puszczyków ze środowiska mogą być poważne i dalekosiężne.

Oto kilka z nich:

1. Niedorozwój umiejętności życiowych gwarantujących możliwość przetrwania, takich jak:
– polowanie na zdobycz,
– unikanie drapieżników,
– nawigacja w środowisku naturalnym.
2. Zmniejszone szanse na przeżycie.
3. Zakłócenia w populacji, nawet tej lokalnej – występującej w Pruszkowie.
4. Zmiany behawioralne, szczególnie brak strachu przed ludźmi.

Aby chronić młode puszczyki i zapewnić im jak najlepsze szanse na przetrwanie, należy unikać interwencji w ich naturalne procesy rozwoju.
W przypadku napotkania młodego ptaka zawsze warto najpierw skonsultować się ze specjalistami, którzy doradzą jak odpowiednio udzielić pomocy w zastanych sytuacjach.

W tym celu, w Pruszkowie należy kontaktować się z:

1. Strażą Miejska w Pruszkowie – nr alarmowy 986 bądź 22 758 66 49

2. Pruszkowską Grupą OTOP – kontakt przez fanpage na platformie Facebook.

fotografia: Mariusz Grzeniewski, Pruszkowska Grupa OTOP

Przejdź do treści